Ranking (test) odtwarzaczy strumieniowych
Autor: zespół RMS.pl

Serwisy strumieniujące muzykę z roku na rok zyskują na popularności. Z tego względu producenci sprzętu audio również bardzo poważnie traktują ten segment rynku. Praktycznie wszystkie najważniejsze marki posiadają w swojej ofercie odtwarzacze strumieniowe, zwane potocznie streamerami.

Część producentów stosuje autorskie aplikacje oraz moduły w swoich urządzenia, duża część korzysta jednak z gotowych rozwiązań.

W poniższym rankingu znajdują się wyłącznie urządzenia, które zostały przez nas przetestowane pod kątem działania aplikacji, jakości brzmienia i oferowanych funkcji. Są to odtwarzacze, które po odsłuchu wybierają nasi klienci. Sugerowaliśmy się również opiniami użytkowników zamieszczanymi na forach o tematyce audio.

Z uwagi na szeroką ofertę rynkową urządzeń w rankingu zamieszczamy streamery zróżnicowane cenowo. Znajdą się w nim więc modele, które cechują się bardzo dobrym stosunkiem jakości do ceny. Ich zakup nie powinien nadwyrężyć domowego budżetu. Ranking zamykają urządzenia za niecałe 6000zł, które sprawdzą się także w wysokiej klasy systemach Hi-Fi, oferując wysokiej klasy brzmienie i bogatą funkcjonalność. 

1. Triangle AIO C

 

Marka Triangle jest dobrze znana entuzjastom sprzętu audio. Do tej pory producent miał w swojej ofercie kolumny głośnikowe oraz subwoofery. Niedawno poszerzył ją o odtwarzacz strumieniowy Triangle AIO C. Opisywany model to niewielkich rozmiarów urządzenie, które zaskakuje bogatą funkcjonalnością. Streamer odtwarza pliki ze Spotify, Tidal i Deezer. Obsługiwane jest też radio internetowe TuneIN.

Sterowanie urządzeniem odbywa się za pomocą aplikacji dostępnej na urządzenia mobilne z systemem Android oraz iOS. Oprócz podstawowych funkcji umożliwia ona stworzenie systemu multiroom i przełączanie się między aplikacjami. Dużym plusem jest możliwość odtwarzania muzyki z serwerów NAS.

Urządzenie nie posiada wyjścia analogowego 2xRCA, zapewne z uwagi na ograniczoną ilość miejsca. Użytkownik musi się więc zadowolić wyjściem AUX 3.5mm. Dużą zaletą jest wyjście optyczne. Jeśli posiadacie w swoim systemie zewnętrzny DAC właśnie tym sposobem radzimy podłączać urządzenie. Zapewni to wyższą jakość dźwięku.

Niewielkie wymiary pozwalają na zastosowanie odtwarzacza nawet w przypadku ograniczonej ilości miejsca na sprzęt. Niska cena (699zł) sprawia, że Triangle AIO C nie nadwyręży domowego budżetu, a z pewnością znacząco podniesie funkcjonalność systemu, w którym dotychczasowym źródłem dźwięku był wyłącznie odtwarzacz CD lub tuner radiowy.

2. Onkyo NS-6130

Onkyo wprowadziło ostatnimi czasy dwa odtwarzacze strumieniowe – są to modele NS-6130 oraz NS-6170. Tańszy z nich, NS-6130 stanowi ciekawą propozycję dla wszystkich osób, które posiadają budżetowy zestaw stereo, a chciałyby podnieść jego funkcjonalność.

Nie raz już w przypadku Onkyo przekonaliśmysię, że niska cena nie musi oznaczać niskiej jakości. Tak jest też w tym przypadku. W kwocie około 1400zł Onkyo oferuje streamer zdolny do odtwarzania muzyki z serwisów strumieniowych (Spotify, Tidal, Deezer), USB oraz radia internetowego. Pliki audio odtworzymy także z pendrive lub dysku twardego.

Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny Onkyo postawił na minimalizm. Na panelu czołowym znajdziemy podstawowe przyciski wraz z wielofunkcyjnym pokrętłem, wejście USB oraz niewielki, czytelny wyświetlacz.

Urządzenie, oprócz wyjścia analogowego, posiada również wyjście koaksjalne, co daje możliwość wysłania sygnału cyfrowego do zewnętrznego przetwornika DAC.

Onkyo zastosował w modelu NS-6130 autorski układ konwersji cyfrowo-analogowej, który nosi nazwę VLSC. Pozwala on otrzymać gładki przebieg sygnału analogowego oraz zredukować szum. Onkyo dużą wagę wagę przykłada do architektury obwodów. Dzięki zastosowaniu wysokiej klasy komponentów w torze sygnałowym, aluminiowemu panelowi, który zmniejsza zakłócenia otrzymujemy czysty i klarowny dźwięk.

Urządzenie jest zgodne z autorskim systemem multiroom FlareConnect. Odtwarzacz dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych – czarnej i srebrnej.

 

3. Pioneer N-30AE

 

Znaczna część urządzeń Pioneera stała się symbolem dobrej jakości wykonania oraz rozsądnej ceny. Tak jest w przypadku wzmacniaczy oraz odtwarzaczy. Nowa seria streamerów zyskała dużą popularność dzięki dopracowanej aplikacji, niewygórowanej cenie oraz wysokiej klasy komponentach, które mają bezpośredni wpływ na brzmienie.

Pioneer N-30AE to najtańszy z obecnie oferowanych odtwarzaczy strumieniowych japońskiego producenta. W swojej cenie (1699zł) prezentowany modelzdecydowanie wart jest polecenia. Urządzenie odtwarza muzykę z najpopularniejszych serwisów strumieniowych: Spotify, Tidal i Deezer. Obsługuje radio internetowe oraz Google Cast. Ale to nie wszystko. Odtwarzacz posiada wysokiej klasy przetwornik DAC zdolny do dekodowania plików Hi-res. Za pomocą wejścia USB odtworzymy więc pliki PCM w rozdzielczości 24-bit/192kHz oraz DSD256. Co więcej, pliki w formatach WAV, FLAC, ALAC, AIFF możemy odtwarzać w trybie gapless.

Dedykowana aplikacja Pioneer Remote App, która dostępna jest na urządzenia mobilne z systemem iOS zapewnia bezproblemową obsługę urządzenia. Kolejnym plusem jest kolorowy, 3.5 calowy wyświetlacz, który jest rzadkością w urządzeniach o podobnej cenie.

Pioneer N-30AE to odtwarzacz często wybierany przez klientów. Wpływa na to głównie bardzo dobry stosunek jakości do ceny oraz walory brzmieniowe. Urządzenie pozwala cieszyć się szczegółowością i detalicznością plików Hi-res. Bogata funkcjonalność sprawia, że odtwarzacz będzie bardzo dobrym rozwiązaniem dla miłośników nowoczesnych źródeł muzyki, którzy dysponują budżetem do 2000zł.

4. Cambridge Audio CXN v2

 

Cambridge Audio to producent, który słynie z dopracowanych odtwarzaczy strumieniowych, przetworników DAC czy wzmacniaczy. Podobnie jest w przypadku nowej wersji streamera CXN. Druga odsłona, podobnie jak poprzednik, to wysokiej klasy odtwarzacz strumieniowy, który powinien sprostać oczekiwaniom nawet najbardziej wymagających miłośników nowoczesnego sprzętu Hi-Fi.

Do sterowania urządzeniem producent przygotował własną, intuicyjną w obsłudze oraz stabilną aplikację Cambridge Connect, która dostępna jest na urządzenia mobilne z systemem Android oraz iOS. Umożliwia ona przeglądanie albumów, tworzenie list odtwarzania czy wybór stacji radia internetowego.

Streamer zadziwia wręcz ilością źródeł, z jakich możemy odtwarzać muzykę. Pliki możemy odtwarzać z koputera czy dysku NAS. Odtwarzacz obsługuje wszystkie najpopularniejsze formaty audio, czyli WAV, FLAC, ALAC, WMA, AAC, MP3, OGG Vorbis, a także DSD64.

CXN v2 odtwarza muzykę z popularnych serwisów streamingowych – Spotify i Tidal. Dzięki wbudowanej aplikacji Chromecast wystarczy uruchomić ulubioną aplikację, a następnie przesłać muzykę ze smartfona, tableta, czy laptopa. Poprzez aplikację odtwarzać możemy również radio internetowe. Użytkownicy urządzeń z systemem iOS na pewno docenią AirPlay. Opcjonalnie dostępny jest odbiornik Bluetooth BT100, jednak z uwagi na klasę urządzenia wspominamy o nim tylko dla porządku.

Cambridge Audio CXN v2 możemy wykorzystać jak zewnętrzny przetwornik DAC. Posiada on wejście optyczne, koaksjalne oraz USB typu B. Sygnał cyfrowy z każdego wejścia na początku przekazywany jest do autorskiego układu upsamplingu ATF2, który przetwarza go do rozdzielczości 24-bit/384kHz. Za konwersję sygnału do postaci analogowej odpowiada znakomita kość Wolfson WM8740 (osobna dla lewego i prawego kanału).

Niewątpliwą zaletą odtwarzacza jest również jego wygląd. Streamer prezentuje się stylowo i nowocześnie. Doskonale zatem wkomponuje się w nowoczesnym pomieszczeniu. Seria CX obejmuje dwa wzmacniacze z wbudowanym DAC, transport CD oraz opisywany odtwarzacz strumieniowy.

Należy także wspomnieć, że CXN v2 możemy wykorzystać jako przedwzmacniacz. Wtedy do stworzenia zestawu stereo potrzebna nam będzie jedynie końcówka mocy i kolumny. Funkcję tę możemy jednak ominąć. Wszystko zależy od naszych preferencji brzmieniowych oraz pozostałych komponentów zestawu.

A jakie jest brzmienie CXN v2? Dużo zależy od źródła, jednak użytkownicy doceniają przede wszystkim jakość dźwięku ze Spotify. Pomimo tego, że pliki w tym formacie są kompresowane, Cambridge odtwarzacz potrafi wydobyć z utworów dźwięk dynamiczny i przyjazny dla ucha. Czasami nawet możemy odnieść wrażenie, że CXN v2 maskuje pewnie niedoskonałości nagrania.

Jak widać, bardzo dużo napisaliśmy o zaletach. Czy urządzenie ma jakieś wady? Moduł sieciowy nie obsługuje plików DSD. Utwory w tym formacie odtworzymy jedynie przez USB. Do odtwarzacza należy także rozsądnie dobierać elektronikę, aby wydobyć z niego pełnię możliwości. Dlatego przed zakupem zdecydowanie zalecamy odsłuch. 

5. Onkyo NS-6170

Droższy model odtwarzacza strumieniowego Onkyo wyglądem zewnętrznym praktycznie nie różni się od modelu NS-6130. Natomiast wewnątrz odtwarzacza zmiany są istotne. Zacznijmy od układu zasilania. Został on podzielony na kilka sekcji, aby zminimalizować jakiekolwiek interferencje. Producent całkowicie odseparował od siebie lewy i prawy kanał. Posiadają one osobne zasilanie oraz odrębny tor sygnałowy. Za dekodowanie sygnału odpowiedzialny jest wysokiej klasy przetwornik DAC Asahi Kasei 4490, który zdolny jest do dekodowania plików w rozdzielczości 32-bit/768kHz. Osobna kość dekoduje sygnał z lewego i prawego kanału. Moduł sieciowy i Wi-Fi umieszczony został na osobnej płytce w celu zminimalizowania jakichkolwiek zakłóceń. Jak widać producent bardzo dużą wagę przywiązał do toru sygnałowego i jakości poszczególnych komponentów w torze sygnałowym.

Jak już wspomnieliśmy, różnic pomiędzy obiema modelami na zewnątrz praktycznie widać.

Słychać je natomiast po podłączeniu urządzenia. W stosunku do tańszego modelu Onkyo NS-6170 cechuje się brzmieniem bardziej nasyconym, bogatszym w detale i klarownym. Uwagę zwraca bardzo dobra lokalizacja źródeł pozornych. Odtwarzacz gra niezwykle przejrzyście. Wokalne brzmią naturalnie. Na pochwałę zasługuje sprężysty i dobrze kontrolowany bas.

W stosunku do modelu NS-6130 wyższy model posiada też wbudowany tuner FM i DAB+. Z tego względu nieco inaczej wygląda tył urządzenia. Znajdziemy tam wejście antenowe oraz wyjście optyczne, którego nie posiada tańszy model.

Różnica w cenie obu modeli jest dość znaczna. Za około 3000zł możemy nieco ponarzekać na brak wyjść zbalansowanych, które byłyby uzasadnione ze względu na konstrukcję dual-mono. Część osób pewnie ucieszyłaby się z kolorowego wyświetlacza czy wyjścia słuchawkowego. Jeśli jednak kwestie brzmieniowe są dla nas najważniejsze, a nasz budżet na to pozwala, śmiało możemy wybrać droższy model.

6. Pioneer N-70AE

 

Pioneer N-70AE możemy nazwać pokazem kunsztu i możliwości japońskiego producenta w dziedzinie audio. Za niecałe 6000zł otrzymujemy bowiem świetnie wyposażony odtwarzacz strumieniowy, który może pełnić również funkcję zewnętrznego DAC-a. Ale po kolei.

Jest do drugi w tym rankingu odtwarzacz strumieniowy Pioneera. Topowy model N-70AE przeznaczony jest dla użytkowników, którzy do wysokiej klasy wzmacniacza oraz kolumn poszukują źródła dźwięku na podobnym poziomie.

Już sama waga urządzenia oraz wykończenie mówią same za siebie. Odtwarzacz waży 11.5kg. N-70AE posiada dwuwarstwową obudowę, aluminiowy panel czołowy i boczne ścianki.

Wrażenie robi też wnętrze urządzenia. Znajdziemy tam dwa transformatory, z którychjeden służy do zasilania sekcji cyfrowej oraz obwodów sterujących, drugi natomiast dostarcza zasilanie do sekcji analogowej. Zastosowanie osobnego zasilania ma na celu zmniejszenie wzajemnych interferencji, mogących wpływać negatywnie na jakość dźwięku.

Co w praktyce potrafi Pioneer N-70AE? Odtwarza pliki w rozdzielczości do 24-bit/384kHz we wszystkich najpopularniejszych formatach, włączając DSD w rozdzielczości DSD256. Odtworzymy na nim muzykę z serwisów strumieniowych – Spotify, Tidal i Deezer. Odtwarzacz obsługuje radio internetowe (TuneIN), posiada Chromecast oraz AirPlay. Producent konsekwentnie nie wyposażył odtwarzacza w moduł Bluetooth. My nad tym nie ubolewamy, i Wam też nie radzimy.

Do sterowania urządzeniem służy aplikacja Pioneer Remote App. Co do jej działania nie mamy żadnych zastrzeżeń.

Panel czołowy zaprojektowany został w sposób typowy dla większości urządzeń Pioneera. Centralne miejsce zajmuje 3.5 calowy, kolorowy wyświetlacz, na którym prezentowane są najważniejsze informacje: tytuł utworu, nazwa albumu, okładka, format odtwarzanego pliku i rozdzielczość. Z lewej strony panelu znajdziemy przycisk służący do włączania i wyłączania urządzenia oraz wejście USB typu A. Po prawej stronie wyświetlacza znajdują się przyciski umożliwiające sterowanie odtwarzaczem. Funkcjonalność urządzenia podnosi wyjście słuchawkowe 6.3mm z dedykowanym obwodem wzmacniacza słuchawkowego i regulacją głośności.

Jak już wspomnieliśmy, Pioneer N-70AE możemy z powodzeniem wykorzystywać jako zewnętrzny przetwornik DAC.Dlatego ma tylnej ściance znajdziemy imponujący zestaw złącz. Znajdziemy na niej wejścia cyfrowe: optyczne, koaksjalne, USB typu B. Wyjścia cyfrowe obejmują wyjście optyczne i koaksjalne. Wyjścia analogowe to jedna para złącz RCA oraz XLR.

Model N-70AE zbiera wysokie noty jeśli chodzi o brzmienie. Z odtwarzanych plików hi-res udaje się wydobyć gładkość oraz dużą liczbę detali. Wprawiony słuchacz bez trudu zauważy bardzo dobrą lokalizację źródeł pozornych, co ma niebagatelne znaczenie w sprzęcie tej klasy. Charakterystyczne dla Pioneera jest pewne wyeksponowanie wysokich tonów. Najwyższy model odtwarza je jednak z gracją, a nie nachalnym podkreśleniem.

Podsumowując, Pioneer N-70AE to topowy model nie tylko z nazwy. Odtwarzacz cechuje wysoka jakość wykonania, audiofilskie komponenty w torze sygnałowym, bogata funkcjonalność oraz bezproblemowa aplikacja. Cena nie jest niska (prawie 6000zł), jednak konkurencja oferuje najwyższe modele często w znacznie wyższych cenach.

Elektronika do stereo i kina domowego w sklep.RMS.pl

 



Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


RMS.PL to jeden z największych polskich technologicznych portali specjalistycznych o tematyce audio-video.

Portal jest prowadzony w całości przez pracowników sklep.RMS.pl
 
Początek strony