Oppo UDP-203
 

Głośniki zewnętrzne ogrodowe - test i ranking (opinia).

Autor: Redakcja RMS.pl

 

Jak to zrobić? Nic prostszego. Wystarczy, że kupimy odpowiednie dla naszych potrzeb głośniki i umieścimy je na zewnątrz domu. Niezbędny będzie kabel głośnikowy, wyprowadzony np. z salonu oraz wzmacniacz lub amplituner, który nasze głośniki napędzi. Przy zakupie sprzętu pamiętajmy o tym, że często jeden amplituner będzie w stanie zasilić zarówno kino domowe w salonie oraz nasze głośniki w ogródku. Nie jest wymagany do nich nowy, specjalny wzmacniacz.

 

Ale do rzeczy. Co testujemy i na czym? Głośniki:

 

 

Taga TOS-515B

Artsound ASW35B

Artsound ROCK

Indiana Line Luna Nero

Definitive Technology AW 5500

Definitive Technology AW 6500


 

Do testów użyłem kabla głośnikowego Melodika MDC2150, wzmacniacz Pioneer A777 oraz standardowy odtwarzacz Blu-Ray. Odsłuchy przeprowadzone zostały zarówno w warunkach zewnętrznych – w przydomowym ogródku jak i we wnętrzu domowego salonu.

 

1. Budowa głośników, jakość wykonania i zawartość opakowania

 

 

Definitive Technology AW 5500 / Definitive Technology AW 6500 – najwyższe jakościowo wykonanie spośród testowanych głośników. Perfekcja w każdym calu i dopracowanie w każdym milimetrze. Głośniki zdecydowanie najcięższe z dzisiaj testowanych. Już sam metalowy uchwyt dołączony do zestawu podpowiada nam, że mamy do czynienia z nie byle jakim graczem. Głośniki dostępne w sprzedaży w wersji białej lub czarnej. Szczególnie ciekawie wygląda kolor czarny, delikatnie nakrapiany bezbarwnym lakierem tworzy strukturę, która przez długie lata będzie sprawiać wrażenie czystego głośnika, bez smug i zacieków.

Indiana Line Luna Nero – tutaj producent postawił na prosty styl. Głośnik z zewnątrz nie świeci emblematami, dzięki czemu nie denerwuje naszych sąsiadów. Logo producenta zostało nadrukowane na obudowę głośnika z jego lewej i prawej strony jedynie w formie 1,5-centymetrowego napisu. W opakowaniu głośnika znajdziemy regulowane uchwyty umożliwiające jego pionowy i poziomy montaż. Głośniki dostępne w sprzedaży w wersji białej lub czarnej.


 

Artsound ROCK głośniki imitujące kamień. W zestawie nie znajdziemy żadnych uchwytów. Głośnik jest dedykowany do postawienia na ziemi lub na twardym podłożu. Rewelacyjnie wygląda pomiędzy donicami ogrodowymi, postawiony obok skalniaka lub bezpośrednio na trawie. Na uwagę i pochwałę zasługuje odpowiednie zabezpieczenie głośnika pod kątem podłączenia kabla oraz silikonowe uszczelnienie najbardziej podatnych na wodę, niewidocznych dla oka miejsc. Głośnik oczywiście stanowi imitację piaskowca, możemy być spokojni, że z biegiem czasu nic się z niego nie ukruszy. Ciekawe wersje kolorystyczne dostępne w sprzedaży to kamień brązowy lub antracyt.
 

Artsound ASW35B – zdecydowanie najmniejsze z testowanych przeze mnie głośników zewnętrznych. W opakowaniu niespodzianka... poza samymi głośnikami, uchwytem do powieszenia pod stropem lub na ścianie, znajdziemy również mocowanie typu „śledź” - plastikowy kołek, umożliwiający wbicie głośnika w ziemię. Daje to niesamowite możliwości, bo przeprowadzając odpowiednio wcześniej kable głośnikowe, możemy umieścić głośnik pomiędzy rabatami kwiatowymi. Obydwa uchwyty/stojaki z zestawu umożliwiają nadanie głośnikowi odpowiedniego kąta pochylenia, tak by dźwięk promieniował nie w niebo, a w naszym kierunku. Dostępne w czarnej, stylowej wersji kolorystycznej.
 

Taga TOS-515B – najtańszy z porównywanych głośników chińskiego producenta Taga Harmony. W opakowaniu, poza samymi głośnikami znajdziemy jeszcze metalowy uchwyt do powieszenia głośnika np. pod balkonem lub na ścianie budynku. Głośnik możemy powiesić poziomo i pionowo. Niestety, jakość plastiku pozostawia trochę do życzenia.  Głośniki dostępne w sprzedaży w wersji białej lub czarnej.
 

 

2. Pierwszy odsłuch – wewnątrz pomieszczenia.

 

Co zauważam... przy salonie 40m2 głośniki Taga TOS-515B, Indiana Line Luna, ArtSound ASW35B grają z pewną naleciałością przyćmionego czymś dźwięku. Bez klarowności i przejrzystości przekazu – jakby okryto je szczelnie kocem. Czysto i przyjemnie zagrały natomiast ArtSound ROCK i Definitive Technology AW 5500, dając w odsłuchu zarówno dobry bas oraz w pełni słyszalne wysokie i niskie tony. Z kolei Definitive Technology AW 6500 wewnątrz pomieszczeń to głośnik dedykowany dla wielbicieli potężnego basu. Przy testowanym metrażu pomieszczenia, basu było aż za dużo. Głośnik postawiony na stole przy głośniejszym słuchaniu radośnie podskakiwał, dając wyraźnie do zrozumienia, że należy go odpowiednio przykręcić do ściany lub sufitu.

 

Oczywiście, celem testu owych głośników nie było sprawdzenie ich możliwości wewnątrz, lecz w ogrodzie. Tam, sytuacja niesamowicie się zmieniła, pokazując prawdziwe przeznaczenie testowanych dzisiaj głośników.

 

 

3. Odsłuch właściwy – głośniki grają w ogrodzie.

 

Czując lekki niedosyt po odsłuchu w domu tańszych konstrukcji, wynoszę głośniki do ogrodu i zaczynam słuchanie na nowo. Po konsumpcji jabłka krzyczę „eureka”. Styl grania wszystkich głośników diametralnie się zmienia... no tak, przecież w końcu są dedykowane do tego, by grać w ogrodzie, a nie w domu. Każda z konstrukcji zagrała lepiej, ale przejdźmy do konkretów...

 

 

 

Definitive Technology AW 6500 – większa wersja poprzednio opisywanego AW 5500. To, co w domu było przebasowane i przebarwione, w ogrodzie „zakwitło” i powstała prawdziwa perełka. Dźwięk był niesamowity, a mocy starczyło jeszcze dla 2-3 sąsiadów w okolicy. Śmiało można je porównać do dobrych kolumn podłogowych. To głośniki, które cieszą, sprawiają radość każdym odegranym dźwiękiem. Środek i wysokie tony wybrzmiewają ogromną ilością detali, dźwięki są wygrane w punkt... dobrze kontrolowane. Basem możemy napowietrzać ziemię w naszym ogródku :) … oczywiście śmiechem żartem – teraz jest taki, jak mi odpowiada. Nie brakuje go w muzyce. Nawet jeden głośnik dobrze zagrał. Zamiast kupować 2 słabe głośniki wybrałbym jeden konkretny AW 6500.
 

Definitive Technology AW 5500– po domowym odsłuchu ( tam był moim faworytem) podpinam go na zewnątrz z wielką nadzieją. Żona stwierdza, że gra lepiej od naszych kolumn podłogowych w salonie. Rozkręca się z minuty na minutę. Bas już nie niesie się po podłodze, na zewnątrz delikatnie złagodniał, jednak nadal słyszymy, że jest to głośnik budową oparty o dodatkową membranę pasywną basową. Dla mnie, to świetna propozycja np. na taras przed domem. Radzi sobie z nagłośnieniem średnich wielkości powierzchni, cieszy i przy cichym i przy głośnym słuchaniu. Bardzo uniwersalny... od klasyki aż po rock.

 

Indiana Line Luna Bianca– konstrukcja dla miłośników ciemniejszego brzmienia. Dźwięki nie przytłaczają ilością wysokich tonów. Pasmo wyraźnie przesunięte w kierunku środkowych i dolnych rejestrów. Pomimo średnich gabarytów, nie jest to głośnik o dużej mocy. Nie możemy oczekiwać, że posłuchamy czegoś głośniejszego, ponieważ przy większej mocy głośnik delikatnie charczy. Wybór właściwy do altanek lub do cichego słuchania muzyki w małych ogródkach.

 

 

Artsound ROCK – głośnik zdecydowanie najbardziej wpisujący się wyglądem w pejzaż ogrodu. Ładny wygląd, nie przypominający tradycyjnego głośnika, dobrze pełni swoją funkcję. Gra jasno, przejrzyście, z dobrze wyważonym basem, który jest słyszalny, ale nie przyćmiewa innych dźwięków. Ma naprawdę spory zapas mocy. Z powodzeniem może nagłośnić małe podwórko przed domem. Podczas odsłuchu zapisałem, że ma świetny stosunek jakości do ceny i w pełni to podtrzymuję. Przyznaję mu wyróżnienie, ponieważ im dłużej wsłuchuję się w jego granie, tym więcej pozytywnych szczegółów odkrywam.

 

Artsound ASW35B – mały głośnik, mała moc. Decydując się na tą konstrukcję nie oczekujmy od głośnika dyskotekowego grania, lecz cichej muzyki, która będzie nam towarzyszyć, nie dominując w odgłosach przyrody. Mała moc może być jednak poczytana na jego plus, gdyż bez problemu napędzimy go nawet radiem samochodowym ulokowanym pod dachem altanki lub w domku narzędziowym. Zatem, jeżeli nie mamy możliwości poprowadzenia kabli głośnikowych z domu, to użycie tego głośnika będzie wskazane wszędzie tam gdzie mamy do czynienia z mało wymagającą pod względem kosztów instalacją audio. 

 

Taga TOS-515B– to głośnik o średniej mocy, nieco niewystarczającej do większych przydomowych ogródków, za to dobrze radzący sobie np. w altankach lub domkach narzędziowych. W stylu grania tego głośnika, przede wszystkim słyszymy środek pasma. Niestety, ziemia nie trzęsie się od basu, którego po prostu tutaj nie ma. Najtańszy głośnik traktujemy jako punkt wyjścia odsłuchowego. W ocenie dałbym mu 3,5 w pięciostopniowej skali zaznaczając jednak, że moim zdaniem głośnik został dobrze wyceniony. Do cichego słuchania muzyki w tle lub do wnętrz drewnianej architektury ogrodu, powinien zadowolić mniej wymagających odbiorców.
 

 

4. Podsumowanie testu – medalowe podium

 

 

Moje wrażenia słuchowe i wiedza merytoryczna wyłoniły 3 zwycięzców testu.

Na trzecim miejscu ArtSound ROCK – za piękny wygląd kamienia, wpasowany w ogród i za świetne, głośne i czytelne brzmienie w swoim przedziale cenowym.

Drugie miejsce Definitive Technology AW 5500 – zdecydowana propozycja do mniejszych ogródków, tarasów lub altanek.

And the winner is... Definitive Technology AW 6500 – głośnik, który z chęcią zostawiłbym sobie. Niesamowity do ogrodu normalnych lub większych gabarytów. Pozycja, która sprawia, że warto rozważyć dopłatę do tej konstrukcji – tutaj muzyka nigdy się nie znudzi.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


RMS.PL to jeden z największych polskich technologicznych portali specjalistycznych o tematyce audio-video.

Portal jest prowadzony w całości przez pracowników sklep.RMS.pl
 
Początek strony